DOBRE RZECZY – moja przygoda z warsztatami customizacji w całej Polsce
Za każdym razem, kiedy myślę o akcji DOBRE RZECZY, na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Te kilka miesięcy podróży po Polsce, spotkań z setkami ludzi i wspólnego malowania ubrań były jednym z najbardziej intensywnych i satysfakcjonujących etapów mojej artystycznej drogi.
16 miast, setki pomalowanych ubrań i niekończąca się kreatywność
Warsztaty odbywały się w 16 centrach handlowych w całym kraju. Od kwietnia do lipca odwiedzałam kolejne miasta, zabierając ze sobą farby, pędzle, projekty i… ogromne pokłady energii.
Najbardziej zapadł mi w pamięć Białystok – to tam, w klimatycznym Alfa Centrum, odwiedziło mnie blisko 60 uczestników! Pamiętam, jak patrzyłam na te wszystkie osoby, które przyszły spróbować swoich sił w malowaniu kurtek, butów czy torebek – i z każdym kolejnym projektem przekonywały się, że naprawdę mogą stworzyć coś pięknego.
„Wow! To nie jest takie trudne!”
Najlepsze momenty? Te, kiedy ktoś, kto na początku warsztatów mówił: „ja nie mam talentu, to nie dla mnie”, po godzinie pracy z uśmiechem pokazywał swoje dzieło i mówił: „wow, to jednak nie jest takie trudne – nawet ja potrafię ładnie malować!”
To była największa radość – widzieć, jak ludzie odkrywają w sobie pasję do DIY i customizacji ubrań, i to w atmosferze pełnej dobrej energii i wzajemnego wsparcia.
Stali bywalcy i rodzinne malowanie
Byli też uczestnicy, którzy wracali na kolejne edycje! Siostry, które spotkałam najpierw w Wołominie, później w Tomaszowie Mazowieckim. Uczestnicy z Opola i Wrocławia, którzy nie mogli się oprzeć i przyjechali na kolejne warsztaty. Albo rodzina z Dąbrowy Górniczej, która kilka tygodni później odwiedziła mnie w Katowicach.
Najbardziej wzruszało mnie jednak to, że całe rodziny przychodziły razem – rodzice z dziećmi, rodzeństwo, a nawet dziadkowie! Wspólnie malowali koszulki, torby i bluzy. To był prawdziwy family time – kreatywny i pełen śmiechu.
Warsztaty dopasowane do eventów i firm
Ta akcja tylko potwierdziła, że warsztaty customizacji to coś, co można świetnie dopasować do różnych wydarzeń – zarówno dla klientów indywidualnych, jak i firm. To idealny sposób na:
- przyciągnięcie uwagi do stoiska podczas eventu,
- budowanie rozpoznawalności marki,
- a nawet integrację pracowników.
Każdy projekt można „uszyć na miarę” – od wyboru motywów, przez przygotowanie zestawów kreatywnych, aż po oprawę marketingową.
Promocja i rozgłos akcji
Żeby jak najwięcej osób mogło wziąć udział w warsztatach, zadbałam o to, by akcja była dobrze rozpoznawalna. Przygotowywałam zaproszenia w formie postów i rolek na social media – zarówno swoich, jak i wszystkich 16 galerii handlowych. Nagrałam także zaproszenia audio do radia i udzielałam wywiadów. Dzięki temu w każdym mieście czekała na nas spora grupa gotowych do działania uczestników.
Dlaczego to było ważne?
Te warsztaty nie tylko uczyły malowania ubrań i nadawania im nowego życia. One pokazywały, że każda, nawet znoszona kurtka czy para butów, może stać się wyjątkowa. Uczyły upcyklingu i świadomej mody, a przy okazji pozwalały spędzić czas kreatywnie i wartościowo.
Akcja DOBRE RZECZY była dowodem na to, jak ogromny potencjał drzemie w kreatywności i wspólnym działaniu. Z każdej podróży wracałam zmęczona, ale szczęśliwa – z głową pełną inspiracji i sercem pełnym wdzięczności za wszystkie spotkania i rozmowy.
Jeżeli szukasz pomysłu na wyjątkową atrakcję dla firmy, eventu lub chcesz zorganizować podobne warsztaty dla swojej społeczności – napisz do mnie. Stworzymy razem coś naprawdę wyjątkowego!

















